Andrzej Pilipiuk: "Carska manierka"

„Carska manierka” Andrzeja Pilipiuka to zbiór 8 opowiadań:

  1. Carska manierka pierwsza sprawa Roberta Storma
  2. Czarne parasole
  3. Na dnie mogiły
  4. Album
  5. Miód umarłych
  6. Śmierć pełna tajemnic
  7. Tajemnica góry bólu
  8. Rehabilitacja Kolumba

Bohaterem pięciu pierwszych opowiadań jest Robert Storm. Robert jest młodym człowiekiem, który kolekcjonuje pamiątki związane z polską historią i często trafia na trudne do rozwikłania zagadki. Bardzo pomocna w rozwiązywaniu tychże zagadek bywa jego liczna rodzina.

Carska manierka zgodnie z podtytułem to pierwsza sprawa „rozwiązana” przez młodego, jeszcze uczącego się, Roberta Storma. Wszystko zaczęło się od tego, że Robertowie zamarzyła się renowacja jednej z zabytkowych kamieniczek. Robert to młody zapaleniec i pasjonat. Jego konikiem jest historia. Jednakże skarbów nie szuka tylko i wyłącznie w książkach. Lubi także pobudzić sobie ręce szukając zapomnianych pamiątek historycznych. Wykorzystując swoją wiedzę z zakresu geologii i historii szuka także bardziej oczywistych skarbów, czyli złota. Podczas jednej z takich letnich wypraw natknął się na prawdziwą żyłę złota, choć wagowo tego kruszcu aż tak wiele nie znalazł. Nie obyło się także bez pewnych kłopotów, które sprawili Robertowi dwaj inni poszukiwacze złota.

Na prawdziwy skarb natknął się przypadkiem. Trop i całą zagadkę podsunął Robertowi jego krewny – wujek Rysiek, leśnik z terenów, gdzie akurat młody Storm szukał skarbów. Zagadka wiązała się z tytułową carską manierką. Rozwiązując tajemnicę związaną z tym przedmiotem Robert trafił na miejsce starcia sił pruskich i carskich. Czy jednak udało mu się odczytać wskazówki carskiego oficera? Czy skarb sprostał jego oczekiwaniom?

Mimo że nasz polski Indiana Jones nie znalazł worka carskich monet, udało mu spełnić marzenie i ocalić tę wymarzoną kamieniczkę. Trochę pobocznym morałem jest to, że dobrze mieć tak dużą i zgraną rodzinę jak ma Robert Sztorm. Po pierwsze, remont można wykonać prawie po samych kosztach. Po drugi, można dać nauczkę cwaniaczkom. Zwłaszcza jak się ma wujka w Sanepidzie.

Drugim opowiadaniem w tym zbiorze są „Czarne parasole”. Oprócz Roberta Storma na łamach opowieści pojawia się także policjant Piotrek. Obaj próbują wyjaśnić tajemnicę napaści dokonanej przez staruszka na młodego fotografa. Także narzędzie, za pomocą które dokonano „uszkodzenia ciała”, nie było typowe. Staruszek użył dostępnego powszechnie młotka. O ile policji trudności nie nastręczyło zatrzymanie podejrzanego, o tyle gorzej było z określeniem motywu. Bo czy możliwe jest to, że fotograf zdobył sławę dzięki fotografiom zrobionym mieszkańcom Bierzma Starego z czasów na krótko przed wybuchem II wojny światowej? Czy podróże w czasie są w ogóle możliwe?

„Na dnie mogiły” to opowiadanie, w którym oprócz Roberta spotykamy inne zapalonego kolekcjonera i poniekąd konkurenta Storma – pana Wojciecha. Pan Wojciech to poniekąd nestor kolekcjonerów i ich nieformalny przywódca. W tej noweli pan Wojciech, choć konkurent J, służy wiedzą i doświadczeniem młodszemu koledze. Od tajemniczego jegomościa Robert otrzymuje zlecenie odnalezienia mogiły z czasów powstania listopadowego. Ten tajemniczy mężczyzna okazuje się członkiem bardzo tajnego i niebezpiecznego stowarzyszenia – Bractwa Czterech Liści. Za radą pana Wojciecha i po dogłębniejszym zbadaniu tematu, Robert postanawia oszukać swojego klienta. Mogiłę wraz z panem Wojciechem odnajdują na własną rękę. Tylko czym jest tajemnicze jajo demona znalezione na dnie tej mogiły?

W kolejnym opowiadaniu („Album”) oprócz Roberta Storma spotykamy także pana Wojciecha i policjanta Piotrka. Pan Wojciech bojąc się o własne życie, przekazuje Robertowi wskazówki jak w takim przypadku ten młody człowiek ma postąpić. Robert ma chronić pewien szczególny, bardzo dobrze ukryty album. Album, który zawiera bardzo specyficzne zdjęcia, które w przypadku upublicznienia mogłyby by wywrócić część znanej nami historii do góry nogami. Jednakże pan Wojciech w swoich planach nie uwzględnił działań polskiej policji. Niestety tym razem Robert Storm zawiódł – zdjęcia, dla których pan Wojciech poświęcił życie, przepadły, zniknęły (a wręcz wyparowały) z muzeum…

Ostatnim opowiadaniem z udziałem Roberta Storma w tym zbiorze jest „Miód umarłych”. Robert wraz z policjantem Piotrkiem wyjeżdżają do Chełma, aby pomóc krewnemu tego ostatniego (także policjantowi, ot taka tradycja rodzinna) w rozwiązaniu tajemniczej sprawy zbezczeszczenia mogiły powstańców styczniowych i zgonów wywołanych zatruciem. Z mogiły zniknęło tylko (aż) pięć czaszek powstańców. Jakiś czas później w szpitalu w wyniku zatrucia umiera niczym niewyróżniający się pijaczek. Do podobnego zgonu doszło już kilka lat wcześniej. Wtenczas ofiara przed utratą przytomności zdołał tylko wymówić słowa: „miód trzmieli”.

I znów okazało się, że duża rodzina to prawdziwy skarb. Dużą pomocą w rozwiązaniu tej zagadki służył kolejny krewny Roberta – wujek Maciek, pszczelarz. Okazało się, że także trzmiele produkują miód, a właściwie nakrop (ma inną konsystencję niż miód). Tyle że taki „miód” prędzej zaszkodzi niż pomoże. Do wyjaśnienia tej tajemnicy przyczynił się także miejscowy znachor, który wyjaśnił skąd wziąć miód umarłych. Ostrzegł jednak młodego Storma przed tym groźnym narkotykiem.

W dwóch kolejnych opowiadaniach („Śmierć pełna tajemnic” i „Tajemnica góry bólu”) jest doktor Paweł Skórzewski. Bohater ten pojawia się także w innych opowiadaniach Pilipiuka, np. w opowiadaniach „2586 kroków”, „Wieczorne dzwony” zamieszczonych w książce „2856 kroków”. Doktor Skórzewski jest lekarzem specjalizującym się w leczeniu epidemii. Jednakże w żadnym z wyżej wymienionych opowiadań zajmuje się zupełnie innymi sprawami.

W „Śmierci pełnej tajemnic” pomimo podeszłego wieku doktor Skórzewski udaje się do Sowdepii (Rosji), aby dowieść na terytorium II Rzeczpospolitej swojego jedynego krewnego, Aleksandra Skórzewskiego. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ nie była to już carska Rosja jego młodości. Zmiany ustrojowe po rewolucji październikowej nie wpłynęły korzystnie na losy obywateli. Pilipiuk wykreował niezbyt pochlebny obraz tamtego świata. W carskiej Rosji nie żyło się łatwo, ale rewolucja pogorszyła jeszcze tę sytuację. Świat i ludzie poszarzeli, brakować zaczęło podstawowych rzeczy, a aparat władzy szerzył terror, aby tę władzę utrzymać. Zwalczany był każdy przejaw działalności nieodpowiadający zamierzeniom władzy. Dziwię się, że po tak negatywnym zobrazowaniu efektów rewolucji październikowej Pilipiuk otrzymał oficjalne odznaczenie państwowe Federacji Rosyjskiej.

Tytułowa śmierć pełna tajemnic odnosi się do zmartwychwstania po śmierci. Mogą doświadczyć go nieliczni – ci, którzy rzeczywiście na to zasłużyli swoim życiem i swoimi decyzjami. W opowiadaniu tym śmierci pełnej tajemnic doświadczył Aleksander Skórzewski. Ale czy doświadczył on autentycznego zmartwychwstania? Czy to, co go spotkało, można wyjaśnić w sposób racjonalny? A wszystko to na tle rozprawy aparatu władzy z sektą chłystów. Czy faktycznie zbiorowe samobójstwo członków tej sekty doprowadziło do śmierci Lenina?

Jak już wspomniałam, „Tajemnicy góry bólu” jest kolejnym opowiadaniem o doktorze Pawle Skórzewskim. Akcja osadzona jest parę lat przed wydarzeniami opisanymi w „Śmierci pełnej tajemnic”. Doktor wraz z krewniakiem, Aleksandrem Skórzewskim, wyruszył w podróż po Turcji. Celem tej podróży było zwiedzenie góry Ararat. W trakcie wyprawy okazuje się, że nie wszystkim jej uczestnikom przyświeca tylko i wyłącznie cel „turystyczny”. Młodszy pan Skórzewski wraz z kolegą na zlecenie cara próbują odnaleźć biblijną Arkę Noego. Czy im się to udało? Czy możliwe jest jej znalezienie, gdy chce tego człowiek? Czy Arka sama wybierze osobę, której pozwoli się odnaleźć?

Narratorem i głównym bohaterem ostatniego opowiadania („Rehabilitacja Kolumba”) jest Marek Kawka, młody student z Krakowa, który przybywa w góry do włości hrabiego Andrzej, aby zbadać okoliczne tereny i stwierdzić, czy opłaca się uruchomić kopalnie. Przewodnikiem Marka zostaje młody góral Antoni zwany Jontkiem. Podczas tych wędrówek przypadkiem natrafiają na tureckich zwiadowców. Czy udało im się przejąć z wrogich rąk sterowiec – szczyt techniki?

„Rehabilitacja Kolumba” najbardziej wyróżnia się na tle pozostałych opowiadań. Dlaczego? Autor wykreował świat zupełnie różny od znanego nam obecnie. Niby akacja dzieje się w Polsce w czasach zbliżonych do obecnych, ale podejrzewam, że nikt z nas by się w tym świecie nie odnalazł. Nic dziwnego zresztą. Pilipiuk akcję umieścił na płaskiej ziemi dryfującej w kosmosie, większa część obecnego terytorium Rzeczpospolitej zamieniła się w pustynię, półwysep iberyjski wyludnił się… a wszystko to przez Kolumba. Tak, tego samego Krzysztofa Kolumba, którego także w tamtej rzeczywistości ciągnęło do badania krańców świata. Tyle że nie tym razem nie odkrył Ameryki, tylko według bohaterów tego opowiadania uszkodził skalne obramowanie ziemi. Katastrofa ta spowodowała wyciek części wody i spustynnienie dużej części Europy.

Po części wyjaśnia to ten zagadkowy tytuł opowiadania. Rehabilitacja Kolumba to zadanie, jakie postawił przed głównym bohaterem jeden z profesorów pracujących na krakowskim uniwersytecie. Profesor ten pochodzi właśnie z półwyspu iberyjskiego i jest ojcem pięknej córki…

„Carska manierka” to pierwsza książka Andrzeja Pilipiuka jaką dane mi było przeczytać. Książka jako całość bardzo mi się podobała. Co prawda niektóre opowiadania przypadły mi bardziej do gustu od innych, ale i tak od pierwszych stron zakochałam się zarówno w prozie Pilipiuka jak i Robercie Stormie. Choć znowu wyraźnie przebija się ogromna wiedza historyczna autora (wszak ukończył studia archeologiczne w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego), to w większości przypadków rozwiązanie zagadki wymyka się poniekąd ścisłemu rozumowaniu. W nowelach zebranych w tym zbiorze pojawiają się duchy / widma, podróże w czasie, samoistne zmartwychwstania, biblijne artefakty itd.

„Carska manierka” podobała mi się na tyle, że z chęcią ponownie po nią sięgnę. Z chęcią widziałabym ją także we własnej biblioteczce.

Więcej w tej kategorii: « Magdalena Kozak: "Nikt"

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.