Magdalena Kozak: "Nikt"

„Dla Vespera nie ma już miejsca ani pośród mocarzy, ani renegatów. Zasady rządzące światem wampirów runęły w obliczu nowego zagrożenia. Ludzkość otwiera oczy…

W starciu z ogarniętymi religijnym szałem watykańskimi, nocarze są bezradni. Nie potrafią zabijać ludzi. Jedyny ratunek w renegatach i ich przerażającym instynkcie drapieżników. Ale nie! Ciemna strona Nocy nie rozmawia z Jasną! Krwawe akcje jednostek specjalnych to początek rozpaczliwej walki o przetrwanie.

Dawni towarzysze broni przeklęli Vespera. Jednak nawet na dnie rozpaczy, pośrodku morza nienawiści i w bagnie pogardy może zakiełkować ziarno nadziei. Koniec może być początkiem…

A jeśli za wszystkim stoi coś więcej niż Przeznaczenie?”1

 

Jest to już trzecia, ostatnia część przygód wampira Vespera. Dwie poprzednie, tj. „Nocarza” oraz „Renegata” także przeczytałam. Bardzo jej się podobały. Praktycznie pochłonęłam jedną za drugą. Ale musiała sobie zrobić chwilkę przerwy przed ostatnią. A pani w bibliotece miejskiej tak ostrzegała przed „Nocarzem”, że niby jest taki straszny i ociekający krwią…

Ale w niektórych thrillerach i powieściach akcji przelanej krwi jest więcej. Może dlatego, że autorką jest kobieta? Zresztą nie ważne. Bardzo polubiłam prozę Pani Magdaleny Kozak i żałuję bardzo, iż w fili biblioteki miejskiej w mojej dzielnicy tej autorki jest tylko wyżej wymieniona trylogia.

Więcej informacji o Magdalenie Kozak i jej książkach znaleźć możecie na stronie www.nocarz.pl

1Kozak Magdalena, Nikt, wydawnictwo Fabryka Słów, Lublin 2008, tylna okładka

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.