Back to school 2019

Na samym początku nie warto inwestować dużych sum pieniędzy w zakup artykułów piśmienniczych do prowadzenia Bullet Journalu. Lepiej kupić zwykły zeszyt i zwykły długopis i wypróbować czy Bu-Jo jest dla nas.

 

Autor: Tło pliki psd utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Chyba najlepszym momentem na zakup artykułów piśmienniczych jest czas przygotowania wyprawek szkolnych, czyli sierpień i wrzesień. W tym czasie prawie w każdym sieciowym sklepie z artykułami spożywczymi są dostępne artykuły szkolne. Często sieciówki prześcigają się w promocjach.

Dziś przychodzę do Was z małą podpowiedzią co warto kupić na początek zabawy z Bullet Journalingiem.

Rzeczą niezbędną jest zeszyt lub notes. Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się, że w Polo zeszyty A5 60 kartkowe kosztują ok. 1,50-1,60 zł za sztukę. Poniżej w tabelce zestawiłam ceny zeszytów z Lidla i Biedronki.

Rodzaj zeszytu Cena
Biedronka Lidl
A5 16 kartek 0,39 zł 0,59 zł
A5 32 kartki 0,99 zł 0,99 zł
A5 60 kartek 0,79 zł 1,23 zł

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: gazetka Lidla (29.08.2019) i gazetka Biedronki (29.08.2019)

Jeśli chodzi o długopisy, to chyba raczej każdy z nas ma je w domu. W Biedronce można je kupić w cenie 3,99 zł za dwupak. W podobnej cenie w Biedronce można też kupić zestaw dwóch ołówków z gumką. Osobiście polecam Wam zakup / wykorzystanie pióra wiecznego. Wbrew pozorom zwykłe pióro wieczne można kupić już za kilka - kilkunastu złotych (ja mam chyba w domu ze trzy pióra wieczne: jedno kosztowało ok. 5,00 zł w moim osiedlowym sklepiku z artykułami szkolnymi, książkami itd., pozostałe dwa kosztowały mnie chyba 15,00-20,00 zł). Oczywiście można też kupić sobie (lub jako prezent dla bliskiej osoby) bardziej ozdobne pióro odwołują się do początków pióra wiecznego - z całą pewnością takie pióro ładnie będzie wyglądało na zdjęciach.

Poniższe dostałam w prezencie, więc ceny Wam nie podam, ale podpowiem Wam, że takie zestawy do kaligrafii można kupić na Allegro i na AliExpress.

A dlaczego tak Was zachęcam do kupna pióra wiecznego? Przede wszystkim dlatego, że wydaje mi się, że pisanie piórem jest bardziej przyjazne dla naszej planety - generuje mniej śmieci: atramenty można kupić w szklanych buteleczkach (plastikowe są tylko nakrętki) i specjalne tłoczki, więc jedynymi "odpadami" będą kartonik, szklana buteleczka i ta nieszczęsna plastikowa nakrętka, a że buteleczka atramentu (atrament Hero 50 ml kosztuje 3,00-4,00 zł a starczy na naprawdę długo). Od biedy można także pokusić się na uzupełnianie plastikowych naboi do pióra atramentem za pomocą małe strzykawki.

Możecie się także zastanowić nad kupnem przyrządów geometrycznych (linijki, ekierki, cyrkla itd.). Ale one na samym początku nie są konieczne. W końcu np. tabelkę można narysować ręcznie lub przy pomocy np. kary bankowej. W marketach możecie także kupić inne artykuły szkolne / piśmiennicze, głównie potrzebne do ozdobienia naszego planera. Są to głównie kredki i pisaki. Mam jednak mieszane uczucia co do kupowania kredek w marketach - bodajże w zeszłym roku kredki Kidea, które okazały się praktycznie całe połamane. Do tej pory przeważnie kupowałam kredki przez Internet lub w sklepach z artykułami szkolnymi / piśmienniczymi i z taką sytuacją się nie spotkałam. Na koniec mam dla Was jedną, a właściwie dwie rady. Na sam początek wystarczy zeszyt / notes i długopis. Czasami też warto z zakupami artykułów szkolnych poczekać do pierwszych dni września - choć oferta może już nie być tak atrakcyjna, to można się załapać na różne promocje - marketom bardziej opłaca się sprzedać coś taniej niż ponosić koszty magazynowania towaru do następnego roku.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.